Dlaczego po czterdziestce zaczynasz mieć problemy z widzeniem z bliska?

Andrzej Winnicki
21.01.2026

Problemy z widzeniem z bliska w okolicach czterdziestego roku życia, zwłaszcza wśród krótkowidzów, to nie odosobnione przypadki, ale norma. Zjawisko to nazywamy prezbiopią, a potocznie starczowzrocznością. Co to takiego? Tego już dowiesz się z naszego poradnika.

Czym jest prezbiopia?

Prezbiopia to przypadłość krótkowidzów, która ujawnia się w wieku średnim, najczęściej tuż przed lub po ukończeniu 40. roku życia. Starczowzroczność osłabia akomodację oka. Następuje proces utraty elastyczności soczewki, w efekcie czego krótkowidz zaczyna mieć problemy z widzeniem dali.

Objawia się to mimowolnym odsuwaniem np. kartki z tekstem podczas czytania, co w pewnym momencie zaczyna być bardzo dokuczliwe – osoba z prezbiopią ma problemy z widzeniem zarówno z daleka, jak i z bliska, wymagając dodatkowej korekcji.

To warto wiedzieć:

Prezbiopia prędzej czy później dotknie każdego po 40–45. roku życia, niezależnie od wcześniejszej wady wzroku.

Co robić?

Jedyną metodą na poradzenie sobie z tym problemem jest korekcja wzroku. Obecne okulary czy soczewki stają się bezużyteczne. Musisz iść do okulisty lub optometrysty, który dobierze odpowiednie szkła progresywne, zapewniające płynne przejście od korekcji minusowej do plusowej. Opcjonalnie mogą to być szkła bifokalne, których górna część odpowiada za korekcję dali, a dolna bliży.

Trwałym, choć bardziej kosztownym rozwiązaniem, jest poddanie się zabiegowi laserowej korekcji wzroku.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie