
Kiedyś norma, dziś narastająca moda. Golenie brzytwą, popularne nie tylko na Instagramie, robi furorę wśród mężczyzn, którzy interesują się tematyką vintage. Ta metoda ma również tę zaletę, że umożliwia bardzo dokładne pozbycie się zarostu i uzyskanie efektu idealnie gładkiej twarzy. Nie możemy natomiast zapominać o potencjalnych ryzykach, którym bliżej przyjrzymy się w tym poradniku.
Golenie się brzytwą, zwłaszcza na początku, praktycznie gwarantuje silne podrażnienie skóry twarzy i szyi. Wypryski, wysypka, zaczerwienienie – wszystko to dostaniesz „gratis”. Przynajmniej do momentu, aż nauczysz się perfekcyjnie operować brzytwą.
Golenie brzytwą samo w sobie jest ryzykowne. Jeśli nie masz w tym wprawy, to raczej nie unikniesz zacięć skóry – i to nie tylko symbolicznych. Zachowaj dużą ostrożność podczas przejeżdżania brzytwą po skórze w okolicy jabłka Adama oraz za linią uszu.
Panowie obeznani z brzytwą potrafią się nią ogolić w praktycznie takim samym czasie, jak przy użyciu maszynki. Początkującym radzimy natomiast uzbroić się w cierpliwość i nie odkładać golenia na ostatnią chwilę przed wyjściem z domu. Opanowanie tej techniki jest trudne, wymaga mozolnych ćwiczeń i ostrożności.
Na marginesie warto również wspomnieć o konieczności pieczołowitego dbania o brzytwę, przede wszystkim jej regularnego ostrzenia na kamieniu i pasku. Golenie się tępą brzytwą jest koszmarem, gwarantuje bolesne zacięcia, a nawet może skończyć się poważnym wypadkiem.