
Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że komary mogą być wektorami wielu groźnych chorób. Na szczęście dotyczy to głównie moskitów bytujących w egzotycznych regionach świata. Polskie komary nie stanowią pod tym względem praktycznie żadnego zagrożenia, o czym więcej przeczytasz w naszym poradniku.
Komary stanowią realne zagrożenie dla ludzi, którzy mieszkają lub podróżują do odległych zakątków świata – przede wszystkim Azji, Afryki czy Ameryki Południowej. Zagrożenie epidemiologiczne dotyczy moskitów będących wektorami poważnych chorób zakaźnych, takich jak malaria, denga czy żółta gorączka. Są to tzw. choroby tropikalne, które w Polsce szczęśliwe nie występują.
Epidemiolodzy nie wykluczają, że i w Polsce w przyszłości mogą pojawić się komary przenoszące choroby tropikalne, co ma związek ze zmianami klimatu i migracją ludności.
W Europie, szczególnie południowej, coraz większy problem epidemiologiczny stanowią tzw. komary tygrysie, które mogą przenosić groźne dla ludzi wirusy, m.in. dengi czy Zika. Pojedyncze przypadki zdarzały się także w Polsce, choć na razie są one incydentalne.
Uspokajamy: zdecydowana większość komarów bytujących w naszym kraju nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. Nie są one wektorami groźnych chorób wirusowych. Ugryzienie komara wywołuje jedynie nieprzyjemne dolegliwości, takie jak swędzenie, zaczerwienie skóry czy drobne, miejscowe podrażnienie. U osób wrażliwych może również wystąpić reakcja alergiczna.
Przed komarami można się zabezpieczyć stosując popularne repelenty ( w tym do kontaktu), a wieczorem zakładając jasne ubrania, które pozwalają łatwiej zauważyć pasożyta.