Dlaczego warto ograniczyć jedzenie łososia i tuńczyka?

Krzysztof Jagielski
29.03.2022

Oba gatunki ryb cieszą się dużym uznaniem wśród fanów owoców morza. Tuńczyk i łosoś są nie tylko bardzo smaczne, ale też dają spore pole do popisu w zakresie przyrządzania z nich różnych potraw – zarówno jako dodatki, jak i główne składniki dania. Tyle dobrych informacji. Złe są takie, że jedzenie obu tych ryb może być naprawdę szkodliwe dla zdrowia. O szczegółach przeczytasz w naszym poradniku.

Co jest nie tak z łososiem hodowlanym?

Instynktownie zaliczamy łososia do kategorii bardzo zdrowych produktów spożywczych. Faktem jest, że mięso tej ryby jest przebogatym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, przede wszystkim omega-3. Na tym jednak kończą się zalety łososia.

Do naszych sklepów trafia głównie łosoś hodowlany – i tutaj jest pies pogrzebany. Już lata temu odkryto, że mięso tej ryby może być szczególnie zasobne w pestycydy, które stanowią czynnik rakotwórczy. Wynika to z faktu, że hodowcy muszą stosować dodatki chemiczne, aby chronić kolonie ryb przed problemem wszy morskiej, szczególnie dokuczliwym w dużych hodowlach.

Z jednej strony hodowcy mają więc świadomość, że coraz więcej osób słyszało o problemie pestycydów w mięsie łososiowym, a z drugiej nie bardzo wiedzą, co z tym zrobić chcąc utrzymać przemysłową skalę produkcji.

Nam, jako konsumentom, pozostaje więc unikanie łososia lub jedzenie tego mięsa tylko okazjonalnie, najlepiej pochodzącego z ekologicznych, małych hodowli.

Tuńczyk? Tutaj problem może być jeszcze poważniejszy

Tuńczyk nie cieszy się tak dużą estymą jak łosoś, ale i tak w wielu kręgach jest uznawany za przysmak. W Polsce najłatwiej można go kupić w postaci konserwy, gdzie mięso tuńczyka jest zatopione w oleju lub sosie własnym. Pychotka, prawda? No to teraz dowiedz się, co może się znajdować w tej rybie.

Największy problem stanowi rtęć, która jest metalem o silnie toksycznym działaniu, w nadmiarze uszkadzającym centralny ośrodek nerwowy. Badania wykazały, że tuńczyk trafiający do sklepów bardzo często zawiera właśnie rtęć, dlatego też już lata temu pojawiło się zalecenie, aby nie podawać tej ryby dzieciom do 10. roku życia, kobietom w ciąży oraz karmiącym piersią.

Jeśli uwielbiasz tuńczyka i nie wyobrażasz sobie wykluczenia go z diety, to przynajmniej staraj się wybierać rybę z małych, lokalnych hodowli.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies w celu spersonalizowania reklam, więcej informacji.